Jak odświeżyć tusz do rzęs?

Czas czytania
2min.
Przeczytałeś już

Jak odświeżyć tusz do rzęs?

Długowieczny tusz do rzęs

Aby zachować wszelkie właściwości maskary należy szczególną uwagę poświecić prawidłowej pielęgnacji szczoteczki.
  1. Przy każdym otwieraniu i zamykaniu tuszu wtłaczamy do środka powietrze - powoduje to znacznie szybsze wysychanie oraz dostawanie się do wnętrza zanieczyszczeń - ważne szczególnie gdy mamy wrażliwe, skłonne do alergii spojówki. Aby zminimalizować straty podczas używania tuszu nie “pompujmy” ruszając szczoteczką kilkakrotnie w dół i w górę - na spiralce jest z pewnością dostateczna ilość tuszu potrzebna do umalowania oka.
  2. Nigdy nie pożyczaj tuszu do rzęs od koleżanki czy nawet siostry - jest miała ona zapalenia spojówek, w bardzo łatwo możesz się od niej zarazić! Osoby, które mają zapalenie spojówek powinny po każdym użyciu maskary dokładnie myć spiralkę szczoteczki mleczkiem lub płynem dezynfekującym (np. takim jak do pędzli).
  3. Bardzo higienicznym sposobem używania tuszu, z którego korzystają wizażyści, jest nabieranie go na jednorazowe spiralki (sposób ten polecam szczególnie alergikom)
  4. Jeśli widzisz, że na szczoteczce jest dużo zaschniętego tuszu, a podczas malowania na rzęsach pozostają nieestetyczne grudki lub szczoteczka nie rozczesuje włosków - delikatnie umyj spiralkę przy pomocy mleczka lub płynu do dezynfekcji. Nałóż na jednorazową chusteczkę płyn i delikatnie przeciągaj szczeteczką jakbyś chciała wyciągnąc ją z opakowania - tylko w jednym kierunku!
  5. Nie udażaj, ani nie trzyj spiralką o wewnetrzne boki opakowania - zazwyczaj oznacza to trwałą deformację i utratę właściwości szczoteczki.
  6. Po każdym malowaniu dokładnie zakręcaj opakowanie!
  7. Gdy tusz do rzęs gęstnieje, wlej do opakowania  trochę toniku kosmetycznego. Poprawisz w ten sposób jej konsystencję, dzięki czemu pozbędziesz się problemu grudek podczas nakładania maskary.
  8. Inną, bardzo skuteczną metodą na odratowanie tuszu do rzęs jest włożenie dobrze zakręconego opakowania maskary do gorącej wody (pisałam o tym w poprzednim poście). Po upływie kilku minut możemy wyjąć tusz, który dzięki takiemu potraktowaniu odzyska swoją pierwotną konsystencję. Lepiej nie próbować tego częściej niż kilka razy, ale przynajmniej przez kilka tygodni możemy cieszyć się jeszcze ulubionym kosmetykiem
  9. Tusz się skończył, ale  nie chcemy rozstawać się ze szczoteczką, która przypadła nam do gustu? Nie musimy kupować drugiego takiego samego tuszu jedynie dla szczoteczki, gdyż możemy ją ponownie wykorzystać aż na 3 sposoby:
  • po umyciu możemy używać spiralki z dowolnym innym tuszem - używając tak jak w przypadku spiralki jednorazowej
  • możemy zmienić stary tusz w maskarę do brwi - po umyciu opakowania mieszamy dokładnie żel do włosów z odrobiną pigmentu - bązowego dla brunetek, szarego dla blondynek. Otrzymujemy produkt, który nie tylko przyciemni nam brwi, ale również poskromi niesforne włoski
  • jesli chcemy sprawić, żeby rzęsy były mocniejsze i dłuższe, oraz delikatnie je przyciemnić - wtedy po umyciu stara szczoteczka idealnie bedzie nadawać się do aplikowania olejku rycynowego. Wystarczy nanieść na spiralę kilka kropel olejku i przeczesać rzęsy - zabieg ten najlepiej wykonać już po wieczornym demakijażu
Długowieczna kredka do oczu
  1. Kredka ma tłustą konsystencję i czasem zdarza się, że jest miękka i łamliwa, np. latem, gdy temperatury są wysokie i podczas temperowania kruszy się, a podczas malowania rozjeżdża po oku i możemy zapomnieć o wykonaniu precyzyjnej kreski. W takiej sytuacji uratujemy ją wkładając na godzinę do zamrażalnika (lub krócej- jeśli się nam śpieszy).
  2. Po takim potraktowaniu sztyft kredki powinien być dostatecznie twardy, aby móc go bez wiekszego kłopotu zatemperować i używać.
  3. Ten sam trik zastosuj gdy twoja konturówka do ust odmówi współpracy.

www.joannacegla.pl

Autor:
Joanna Cegła