Jak skutecznie poszukiwać zatrudnienia (8) - nie tylko etat

Czas czytania
2min.
Przeczytałeś już

Jak skutecznie poszukiwać zatrudnienia (8) - nie tylko etat


Nie zawsze etat jest dostępną lub dobrą dla nas w danym momencie formą zatrudnienia. Jakie są więc alternatywne formy pracy?

Zatrudnienie tymczasowe
 
W wielu sytuacjach okazać się może, że proces poszukiwania pracy przebiega zbyt długo w stosunku do naszych oczekiwań bądź sytuacji materialnej. Możemy wówczas zastosować rozwiązanie przejściowe, tymczasowe. W Polsce istnieje znaczna ilość agencji pracy tymczasowej oferujących najczęściej proste prace fizyczne lub administracyjne wykonywane w oparciu o mniej sformalizowane umowy (zlecenie, dzieło).
 
Pamiętajmy, że niejednokrotnie oferowana praca tymczasowa może znacznie odstawać od naszych umiejętności i doświadczenia stanowiąc niejako „prztyczek w nos” naszej ambicji. 
 
Cóż, jeśli nasza sytuacja materialna nie jest optymistyczna nie mamy za bardzo wyboru – z czegoś musimy żyć. Bardzo ważną rolę we współpracy z agencjami stanowi jasne i klarowne formułowanie umowy o współpracy (co wykonujemy, gdzie, za jakie pieniądze…). Dużym plusem pracy agencyjnej jest możliwość szybkiej jej rozpoczęcia. Zdecydowanym minusem fakt, że firmy najczęściej zlecają agencjom pracy tymczasowej zapewnienie pracowników do prac najmniej popularnych, często po prostu ciężkich i mało dochodowych. Jest to zdecydowanie przejściowa forma zarobkowania, którą niekoniecznie powinniśmy się chwalić w naszym CV. Istnieje jednak pewna forma pracy agencyjnej, która jak najbardziej doda nam punktów w rankingu autoprezentacji.
  
Kontrakt agencyjny
 
Kontrakt menadżerski jest dość powszechną formą współpracy firmy i pracownika, który w tym przypadku staje się jej partnerem. Kontrakt dotyczy najczęściej osób w randze członka zarządu lub menadżera, mającego za zadanie rozwój firmy w danym kraju (ang. Country Manager). Ta forma różni się znacznie od formy współpracy, którą możemy otrzymać w agencji pracy tymczasowej, i jest coraz częściej stosowaną alternatywą do zatrudnienia pracowników na etat.

Zasadniczo dla końcowego pracownika nie ma prawie żadnej różnicy – wykonuje swoją pracę dla firmy X, ale jest zatrudniony i opłacany przez agencję zewnętrzną. Diabeł oczywiście tkwi w szczegółach – firma nie chcąc generować kosztów pracy niejako zleca wykonanie określonych prac firmie zewnętrznej, która ustaloną umową usługę wykonuje naszymi rękoma. My jako faktyczny pracownik i wykonawca umowy mamy pełnię praw pracowniczych, choć za minus musimy tutaj uznać nasz status pracownika delegowanego do określonej pracy. Kiedy jej wykonanie nastąpi, przestajemy być potrzebni. Wówczas agencja może nam zaproponować zakończenie współpracy, jednak częściej (po sprawdzeniu naszych umiejętności w życiu codziennym) oddelegowuje nas – jako świetnego specjalistę – do kolejnego klienta. I tak oto możemy poszerzyć portfolio firm, na rzecz których pracowaliśmy i zdobyliśmy zróżnicowane doświadczenie, będąc tak naprawdę ciągle i bez przerwy pracownikiem agencji. Ta forma zatrudnienia jest na polskim rynku pracy dość nowa i stosowana w przypadkach osób zainteresowanych zróżnicowanymi obowiązkami zawodowymi, lubiącymi pracować w systemie projektowym.
  
Własna działalność gospodarcza
 
Na przeciwnym biegunie do pracy najemnej / etatowej znajduje się prowadzenie własnej firmy. Ten wątek wymaga odrębnego omówienia, zdecydowanie szerszego niż tematyka tego poradnika. Warto jednak wspomnieć, że mając dobrych kilka lat doświadczenia zawodowego, profesjonalne kierunkowe wykształcenie, kontakty w branży oraz umiejętności sprzedażowe warto jest czasem zaryzykować i otworzyć własną firmę. Bardzo często organizacje biznesowe, które obecnie odnoszą sukcesy, zostały stworzone z braku alternatywy na rynku pracy – nikt mnie nie chce zatrudnić więc zrobię to sam. Taki krok wymaga oczywiście dogłębnych analiz, wyliczeń a przede wszystkim chwytliwego pomysłu i stąd jego waga jako alternatywy dla popularnego etatu spada. Po prostu, nie każdy może sobie pozwolić na własną firmę, w której brak poczucia bezpieczeństwa zajmowanej posady.
Autor:
Bartosz Kozłowski