Wina kosmetyku czy nasze błędy - pomadka i błyszczyk

Czas czytania
1 minute
Przeczytałeś już

Wina kosmetyku czy nasze błędy - pomadka i błyszczyk

Trwałość szminki nie tylko zależy od marki. Makijaż ust jest najbardziej nietrwałym makijażem na całej twarzy, ponieważ to miejsce, które jest najczęściej umalowane “pracuje”. Mówimy, jemy, śmiejemy się, rozdajemy całusy i przygryzamy wargi. To zdecydowanie nie sprzyja makijażowi.
Aby troszkę przedłużyć istnienie ulubionego koloru na ustach trzeba starannie wykonać makijaż. Na wargi nakładamy podkład (lub pudrowy korektor), przypudrowywujemy, usta obrysowywujemy kontórówką, która powinna być pudrowa (kremowa w połączeniu z konsystencjią szminki będzie zachowywała się tak, jakby jej wcale nie było) i na sam koniec malujemy usta pomadką. Zachęcam do użycia pędzelka. Pomalowane usta odciskamy delikatnie chusteczką i ponownie nakładamy warstwę szminki.
Jeśli zależy ci, aby usta były błyszczące (a tym samym nieco większe) to wybierz pomadkę, która zawiera drobinki odbijające światło albo wg zapewnień producenta ma naturalny połysk, lub jest pomadką w błyszczyku (kosmetyk kryjący z połyskiem, zwykle w opakowaniu z patykiem zakończonym pędzelkiem lub gąbeczką). Nigdy nie nakładaj błyszczyku na usta pomalowane szminką, kosmetyki mogą się zważyć, na pewno szybko znikną z ust, czasem powodują, że pojawia się na nich jasna, nieestetyczna kreska.
Sam błyszczyk to produkt, który nie zawsze się udaje. Częstą wadą jest jego konsystencja. Jeśli za rzadka – szybko się “zjada”, jeśli za gęsta to za zwyczaj bardzo się lepi. Zadaj sobie trochę trudu i poszukaj swojego ideału, a jeśli już go znajdziesz to po prostu bądź wierna.
Autor:
Joanna Brodzik