Zimą skóra w Twoich rękach

Czas czytania
less than
1 minute
Przeczytałeś już

Zimą skóra w Twoich rękach

Jeszcze przyczajona ale za chwilę rozpanoszy się wszędzie. Zima. Pora roku, która po macoszemu traktuje naszą skórę. Ta zaś, aby się obronić stosuje mechanizm powodujący zwężanie się naczyń krwionośnych. Sprawia to, że bledniemy, skóra nie jest już tak bardzo samodzielna jak wówczas, kiedy nie musi chronić się przed zimnem, przesusza się, czasem podrażnia. Od nas zależy jak bardzo chłód będzie naszej skórze doskwierać.


Teraz wyjątkowo należy zatroszczyć się o prawidłowe nawilżenie, ogrzewanie (dłonie chowamy w rękawiczkach, szyję pod grubym szalem a skórę głowy okrywamy ciepłą czapką) oraz o pielęgnację.
W związku z tym, że coraz częściej będziemy fundowały skórze huśtawki temperatur, musimy zadbać o to, aby skutki zimy ograniczyć do minimum.

Po pierwsze zmieniamy kosmetyki. Na dzień wybieramy kremy cięższe, bogatsze w substancje natłuszczające.

Po drugie makijaż. Niektóre kobiety przez okrągły rok stosują jeden sprawdzony zestaw, są jednak takie, które latem nie malują się w ogóle lub używają kremów tonujących zamiast podkładu i pudru. Zimą zdecydowanie lepiej sprawdzi się podkład i puder. Stworzy ochronną warstwę, poprzez którą zimno będzie mniej dokuczliwe.

Trzecia ważna sprawa to nawilżanie od środka. Kiedy przebywamy długo w ogrzewanym pomieszczeniu, nasza skóra wyraźnie się odwadnia. Z tym poradzi sobie naturalna woda mineralna. Jeśli stanie się codziennym przyzwyczajeniem, ciepły kaloryfer przestanie nam przeszkadzać.
Autor:
Joanna Brodzik